Kraampakket, czyli po co Ci pakiet porodowy?

by Położna Agata
1351 wyświetleń

Kraampakket to pakiet porodowy. Zawiera wiele różnych rzeczy, które będą Ci potrzebne na czas porodu w domu i okresu połogowego.

Nawet jeśli planujesz narodziny swojego dziecka w szpitalu i tak potrzebujesz kompletny pakiet porodowy.

Zdarzało mi się przyjeżdżać do szybkich porodów, które odbyły się w domu. Chociaż sami rodzice bardzo chcieli, aby dziecko narodziło się w szpitalu. Nawet upewniali mnie o tym podczas wizyty domowej (w okolicach 30-34 tygodnia ciąży). Także różnie bywa, lepiej pakiet porodowy w domu mieć 🙂

Przedrostek „kraam” w zasadzie dotyczy połogu, więc kraampakket powinno się tłumaczyć na pakiet połogowy bądź pakiet poporodowy. Określenie pakiet porodowy przyjęło się, ponieważ wiele rzeczy, które się w nim znajdują, potrzebne są już na czas porodu. A sam pakiet porodowy powinnaś mieć w domu kilka tygodni przed porodem. Kiedy dokładnie? O tym przeczytasz w dalszej części wpisu.

Pakiet porodowy a ubezpieczenie zdrowotne

Pakiet porodowy nie jest objęty ubezpieczeniem podstawowym, jeśli jesteś dodatkowo ubezpieczona (aanvullende verzerkering), zazwyczaj otrzymujesz pakiet porodowy od swojego ubezpieczyciela. Sprawdź w swojej polisie ubezpieczeniowej.  

Jeśli poinformowałaś swojego ubezpieczyciela zdrowotnego (np. poprzez złożenie wniosku o pakiet porodowy na stronie internetowej), że ​​jesteś w ciąży, pakiet porodowy zostanie przesłany do Ciebie do domu. Zadbaj o to przed 30 tygodniem ciąży, tak abyś miała pakiet porodowy w domu na czas. Najpóźniej 4 tygodnie przed planowaną datą porodu.

Jeśli nie przysługuje Ci pakiet porodowy z ubezpieczenia, możesz go samodzielnie zakupić. Kompletne pakiety porodowe dostępne są w aptece, w niektórych drogeriach lub przez Internet, np. stronę Natalis lub Heka. Ewentualnie możesz sprawdzić u swojego ubezpieczyciela zdrowotnego, np. Zilveren Kruis oferuje możliwość zakupienia pakietu porodowego ze zniżką.

Co znajduje się w pakiecie porodowym?

Zawartość pakietu porodowego, a wraz z nią także cena, mogą się różnić w zależności od pakietu, a te wypasione często zawierają różne dodatkowe rzeczy, które w rzeczywistości nie są niezbędne. W moim pakiecie porodowym był króliczek Klupuś (tak go nazwaliśmy), którego Lilia bardzo polubiła. W niektórych pakietach porodowych widziałam kosmetyki dla bobasa, których rodzice najczęściej nie używali, bo mieli wybrane już kosmetyki dla swojego dziecka.

Minimalny pakiet porodowy, który zawiera wszystko co niezbędne kosztuje około 25-30 euro.

Jeśli wolisz używać przyjaznych dla środowiska, naturalnych produktów dla swojego dziecka i siebie, możesz również kupić ekologiczny pakiet porodowy, np. z Dalalou (sklep internetowy lub Ekoplaza) lub Moederaarde (sklep internetowy).

Możesz również stworzyć swój własny pakiet porodowy. Oto co musi się w nim koniecznie znaleźć:

  • 1 matrasbeschermer – ochraniacz na materac chroni materac przed i podczas porodu
  • 1 kraammatras – to ekstra gruby i duży podkład higieniczny, dodatkowo chroni materac podczas porodu
  • 10 onderleggers – podkłady higieniczne mogą się przydać podczas porodu, ale przede wszystkim w pierwszych dniach po porodzie
  • 1 steriele navelklem – sterylny zacisk do pępowiny; po porodzie pępowina nie jest już potrzebna, tata dziecka ją odetnie, a położna założy zacisk na pępowinę, aby pępek nie krwawił
  • 1 flacon alcohol ketonatus 70% – buteleczka alkoholu 70% do dezynfekcji termometru
  • 2 doosjes steriele wondkompressen – sterylne gaziki do pielęgnacji ran i pępka
  • 1 pak verbandwatten – wata wraz z alkoholem służy do odkażania termometru
  • 1 flacon hygiënische handgel – żel do dezynfekcji rąk pozwala na zdezynfekowanie rąk bez użycia wody, może być użyty przez kraamverzorgende lub położną, ale także inne osoby, które znajdą się w pobliżu dziecka np. goście

Kiedy już otrzymasz pakiet porodowy, upewnij się, czy znajdują się w nim wszystkie potrzebne rzeczy. Zdarza się, że zabraknie np. sterylnego zacisku do pępowiny.

Możesz w takim przypadku złożyć reklamację, a brakująca rzecz zostanie przesłana do Ciebie pocztą, bądź samodzielnie dokupić.

Kiedy pracowałam jako kraamverzorgende, starsza koleżanka po fachu nauczyła mnie, aby zawsze mieć w torbie położniczej zaciski do pępowiny, gaziki i różne inne rzeczy, które mogą się przydać podczas porodu i w okresie połogu. Annetje miała w sumie 3 torby, z którymi zawsze jeździła. To co w nich miała świadczyło tylko o tym, że jest przygotowana na każdą sytuację.  

Rada starszej koleżanki bardzo mi pomogła w pracy, ponieważ czasem przyjeżdżałam do domów, w których pakiety porodowe były niekompletne. Najczęściej w wyniku otrzymania pakietu porodowego „w spadku” np. od koleżanki. Nie ma oczywiście w tym nic złego. Ale właśnie dlatego napisałam ten wpis, aby kobiety wiedziały, co powinno znaleźć się w pakiecie porodowym, poprzeglądały co już mają i co należy ewentualnie uzupełnić.

Po połogu pozostały Ci rzeczy z pakietu porodowego?

Po każdym zakończonym tygodniu pracy podpytywałam świeżo upieczone mamy, czy będą potrzebowały resztę rzeczy z pakietu porodowego, a jeżeli nie, to czy mogę je ze sobą zabrać. Tłumaczyłam także dlaczego są mi potrzebne.

Dzięki temu byłam dobrze zaopatrzona w wiele niezbędnych rzeczy z pakietu porodowego, które pomogły w niejednym domu, do którego zawitał bocian. Brakowało gazików? To ja dokładałam te gaziki. Majtki siatkowe? Proszę bardzo. Nie wystarczała standardowa ilość podkładów? Też znalazły się w mojej torbie. Niektóre kobiety nie używały podkładów, bądź miały te kupione z Polski, stąd je miałam. 🙂 To w zasadzie taka wskazówka bardziej dla kraamverzorgenden jeśli ten wpis czytają, a jak nie to im podpowiedzcie. 😉

Po narodzinach Lilii i ja dołożyłam rzeczy, które pozostały po moim pakiecie porodowym. Wszystko oddałam koleżance kraamverzorgende, która wpadła z wizytą na beschuit met muisjes. Jak pamiętasz jest to tradycyjna przekąska serwowana w Holandii z okazji narodzin dziecka. Annika również jak ja składała wizyty domowe kobietom w ciąży i ich partnerom. Pomyślałam, że ona najbardziej będzie wiedziała, komu w potrzebie je przekazać. Szkoda, żeby leżały w czeluściach mojej torby położniczej, zwłaszcza, że niektóre mają określoną datę ważności gwarantującą ich sterylność.

Pozostałości możesz także przekazać do Stichting (Fundacji) Baby Hope. Zbiórka tych rzeczy ma na celu polepszenie opieki położniczej w krajach rozwijających się, gdzie nawet proste i praktyczne zabezpieczenia na czas krwawienia są dla wielu kobiet nieosiągalnym marzeniem.

W Zimbabwe „brak tanich podpasek (…) zmusza je do radzenia sobie w inny sposób, do zastępowania znanych nam środków tym, co uda im się znaleźć: papierem toaletowym albo gazetami, kawałkami płótna czy nawet korą drzew”. (Marie Oskarsson Mała książka o miesiączce).

Teraz myślę, że bardzo dobrze zrobiłam. Chociaż w tamtym czasie nie wiedziałam, że aż tyle czasu spędzę z moim Bobasem w domu. 🙂 Ale to już temat na osobny wpis. 😉

Z pewnością spodoba Ci się także...

Napisz komentarz

Oświadczam, że akceptuję postanowienia zawarte w polityce prywatności.

Zaparz sobie dobrą kawę, ciasteczka zapewnia położna. 🍪 Mniam! Przeczytaj skład ciasteczek.

🍪