Koszty opieki okołoporodowej

by Położna Agata
493 wyświetleń

Planujesz ciążę? To świetna wiadomość! Zawczasu sprawdź dokładnie swoją polisę ubezpieczeniową, które koszty opieki okołoporodowej będą refundowane z Twojego ubezpieczenia. Jesteś w ciąży? Gratulacje! Na pewno masz głowę pełną pomysłów, marzeń i chcesz już zacząć. Ale poczekaj, powinnaś wiedzieć z jakimi kosztami jeszcze przyjdzie Ci się zmierzyć. Jest kilka rzeczy, o których musisz się dowiedzieć.

Co to jest opieka okołoporodowa?

Opieka okołoporodowa to opieka nad kobietą w ciąży, prowadzenie i przyjęcie porodu oraz opieka nad mamą i noworodkiem.

Ponieważ w mojej pracy nie opiekuję się kobietami w ciąży, koszty opieki okołoporodowej w okresie ciąży zostaną pominięte (poza częścią praktyczną i podsumowaniem, w których niektóre z nich zostały wspomniane i omówione).

Które koszty opieki okołoporodowej są refundowane?

W Holandii opiekę okołoporodową zapewniają położne, kraamverzorgenden, lekarze rodzinni i ginekolodzy w ramach podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego czyli basisverzerkering. Czasami jednak konieczne może być wykupienie dodatkowego ubezpieczenia – aanvullende zorgverzerkering, aby zapobiec dodatkowym kosztom jak m.in. eigen bijdrage (wkład własny), gdybyś np. zdecydowała się urodzić w szpitalu.

W polisie ubezpieczenia zdrowotnego możesz szczegółowo przeczytać, co dokładnie obejmuje Twoje ubezpieczenie zdrowotne, kiedy wymagane jest wskazanie medyczne (medische indicatie), na które badania i zabiegi można wykupić dodatkowe ubezpieczenie, które koszty opieki okołoporodowej objęte są eigen risico (własnym ryzykiem).

Zawsze też sprawdź u swojego ubezpieczyciela zdrowotnego, z którymi świadczeniodawcami (np. Praktyką Położniczą, Kraambureau – biuro oferujące opiekę położniczą) mają podpisane umowy i jakie są warunki. To zapobiegnie wielu nieprzyjemnym niespodziankom, np. jeżeli Twoje ubezpieczenie nie przewiduje pokrycia 100% kosztów z niezakontraktowanymi świadczeniodawcami, może się okazać, że za kraamverzorgende ZZP (która pracuje sama dla siebie), którą wybrałaś zapłacisz 25% kosztów (ubezpieczyciel pokryje 75%).

ZZP to osoba pracująca na własny rachunek, bez personelu.

Tak odbiegając trochę od tematyki opieki okołoporodowej, warto w ogóle przyjrzeć się, którzy świadczeniodawcy mają podpisaną umowę z Twoją ubezpieczalnią (zwłaszcza szpitale, w których pracują specjaliści).

Mnie właśnie przytrafiła się taka nieprzyjemna niespodzianka.

Obok mojej miejscowości zamieszkania znajduje się duży szpital (w centrum dużego miasta). Za wizyty u ginekologa (w ciąży) nie otrzymałam niespodziewanych, dodatkowych kosztów od mojego ubezpieczyciela. Jednak w zeszłym roku otrzymałam skierowanie do specjalisty (innego niż ginekolog) do szpitala.

Jakież było moje zdziwienie jak otrzymałam list do domu, w którym napisano, że moje ubezpieczenie nie pokryje w całości wizyty w szpitalu. Taki duży szpital. Po telefonie do ubezpieczyciela okazało się, że nie mają podpisanej umowy z tym szpitalem i w związku z tym będę musiała zapłacić 25% kosztów. Ponieważ koszty specjalisty są w Holandii bardzo wysokie, postanowiłam zmienić szpital na ten zakontraktowany.

Czas oczekiwania na wizytę w zakontraktowanym szpitalu był bardzo długi. Poprosiłam o nowe skierowanie lekarza rodzinnego, co nie spotkało się z przychylnością (zarówno lekarza i asystentki), i o przyśpieszenie wizyty (lekarz rodzinny ma taką możliwość). Lekarz rodzinny stwierdził, że skoro zażyczyłam sobie inny szpital, to będę ponosić tego konsekwencje.

Na nic były moje tłumaczenia. Usłyszałam, że on jest medykiem, a nie „dzwoniącym” po szpitalach, cokolwiek to znaczy. – Może jeszcze Dordrecht? – Zapytał. Nie wiedziałam gdzie to jest, póki nie sprawdziłam na mapie. – Skoro ubezpieczyciel zdrowotny nie chce sfinansować wizyty, to niech Pani do nich zadzwoni i powie, że mają Pani pomóc. – Stwierdził.

No to zadzwoniłam. Znaleźli mi specjalistę w Amsterdamie. I tam się udałam w szybkim terminie do specjalisty. Ponownie potrzebowałam skierowanie. Asystentka była oburzona, ale skierowanie dostałam. Lekarza rodzinnego zmieniłam, a polisę ubezpieczeniową rozszerzyłam tak, aby moje ubezpieczenie zdrowotne pokrywało wszystkie szpitale, również te niezakontraktowane.

1. Poród

W Holandii kobiety mogą urodzić w domu, w Centrum Narodzin (Geboortecentrum) bądź w szpitalu. Poród domowy jest w pełni objęty ubezpieczeniem podstawowym.

Kiedy kobieta dobrowolnie decyduje się na poród w szpitalu, nazywa się to porodem poliklinicznym/ambulatoryjnym (poliklinische bevalling), czyli bez wskazania medycznego. Poród ten nie jest prowadzony przez lekarza ginekologa, ale przez położną z pierwszej linii (czyli z Praktyki Położniczej) wraz z kraamverzorgende, której zadaniem jest asystowanie położnej przy porodzie.

Jeśli wystąpią komplikacje lub poród jest bardziej skomplikowany (m.in. cesarskie cięcie, położenie dziecka inne niż główkowe, poród bliźniaczy), nazywa się to porodem klinicznym (klinische bevalling), czyli ze wskazaniem medycznym.

Dla ciekawostki napiszę, że widziałam poród bliźniaczy siłami natury w holenderskim szpitalu prowadzony przez położną kliniczną (klinische verloskundige). 😉

Ubezpieczenie podstawowe

Rodzaj opieki okołoporodowejRefundacjaEigen risico (własne ryzyko)Eigen bijdrage
(własny wkład)
Poród domowyTakNieNie
Poród polikliniczny w szpitalu/poród w Centrum Narodzin€219NieWkład własny = opłata wg cennika szpitalnego – €219 (najczęściej wkład własny wynosi około €350-€400)
Poród kliniczny w szpitaluTakNieNie

Ubezpieczenie dodatkowe

Możesz wykupić dodatkowe ubezpieczenie na wkład własny, które mogą obowiązywać w przypadku braku wskazań medycznych. Wkład własny jest wówczas częściowo lub całkowicie pokrywany przez ubezpieczyciela zdrowotnego.

2. Połóg – Kraamzorg

Kraamzorg to opieka położnicza kraamverzorgende podczas porodu (asystowanie położnej podczas porodu w domu, czasem również w szpitalu) oraz w pierwszych 8-10 dniach po porodzie. Zatem kraamverzorgende wspiera Cię od momentu porodu do kilku dni po porodzie.

Liczba godzin opieki położniczej, które kobieta potrzebuje, jest określona w krajowym protokole wskazań (LIP – Landelijk Indicatie Protocol; krajowy protokół wskazań dotyczący opieki położniczej). Podstawowe ubezpieczenie zdrowotne obejmuje minimum 24 godziny (nie wliczając poród) i maksymalnie 80 godzin (wliczając poród), które rozłożone są na 8-10 dni.

Będziesz potrzebowała również Kraampakket. Kraampakket to pakiet porodowy, który zawiera wiele różnych rzeczy, które będą Ci potrzebne na czas porodu w domu i okresu połogowego. Więcej o pakiecie porodowym przeczytasz w tym wpisie: Kraampakket, czyli po co Ci pakiet porodowy?

Ubezpieczenie podstawowe

Rodzaj opieki okołoporodowejRefundacjaEigen risicoEigen bijdrage
KraampakketNie (refundowany z ubezpieczenia dodatkowego)NieNie
Kraamzorg w domuTakNie€4,50 za godzinę
Kraamzorg w Kraamcentrum lub GeboortecentrumTakNie€4,50 za godzinę
Kraamzorg w szpitalu (bez wskazania medycznego)TakNie€18 za dzień za dziecko i €18 za dzień za mamę

Uwaga: eigen bijdrage może być wyższe, jeśli świadczeniodawca czyli szpital ma wyższą stawkę niż €125 za dzień
Kraamzorg w szpitalu (ze wskazaniem medycznym)TakNieNie

Ubezpieczenie dodatkowe

Eigen bijdrage za opiekę położniczą (kraamzorg) może być pokryty przez ubezpieczenie dodatkowe. Kraampakket również jest refundowany z ubezpieczenia dodatkowego.

Co to jest i jak działa eigen risico?

Eigen risico to własne ryzyko. Jest to kwota progowa, którą każdy ubezpieczony pacjent powyżej 18 roku życia musi sam zapłacić za poniesione koszty specjalistycznej opieki zdrowotnej objętej ubezpieczeniem podstawowym. W 2020 r. własne ryzyko wynosi €385 w skali roku i jest określone przepisami prawa holenderskiego.

Nie poniosłaś żadnych kosztów specjalistycznej opieki zdrowotnej? Nie płacisz eigen risico.

Co to jest i jak działa eigen bijdrage?

Eigen bijdrage to wkład własny. Część kosztów opieki okołoporodowej, które nie są w pełni refundowane, będziesz musiała pokryć z własnej kieszeni. We wpisie możesz przeczytać których to dotyczy.

Koszty opieki okołoporodowej w praktyce

– Agata! Tutaj!

Starałam się rozejrzeć dookoła, ale słońce świeciło mi prosto w twarz. Mrużyłam oczy i po chwili je dostrzegłam: Alicja, Anna i Beata, które właśnie przy herbatce poruszały jakiś ciekawy temat. To co je wyróżniało na tle reszty osób, to wózki.

– Przeszłaś tuż obok nas – mówiła Alicja.

Alicja urodziła 2 tygodnie temu śliczną córeczkę. Wyglądała na bardzo rozpromienioną. Macierzyństwo zdecydowanie jej służyło, mimo, że Alicja miała za sobą trudny poród, a do tego często nie przesypiała nocy. „To kolki”, jak to często tłumaczyła.

– Właśnie rozmawiałyśmy o moim porodzie. Ponieważ poród z położną w szpitalu odbył się na moje życzenie, położna powiedziała, że otrzymam rachunek od ubezpieczyciela zdrowotnego bo mam tylko ubezpieczenie podstawowe. Nie chciałam urodzić w domu, więc będę musiała zapłacić eigen … coś tam.

– Naprawdę? – Anna mierzy ją wzrokiem. – Nie, nie sądzę.

Anna spodziewa się drugiego dziecka. Jest w 12 tygodniu ciąży. Chociaż to jej druga ciąża, wszystko jest dla niej nowością, ponieważ jej pierwsze dziecko, mimo, że dwa lata temu, urodziło się w Polsce. Położna wytłumaczyła Annie, że koszty opieki położnej w ciąży, w trakcie porodu i połogu nie podlegają pod eigen risico i nie rozumie dlaczego Alicja miałaby otrzymać jakikolwiek rachunek od ubezpieczyciela zdrowotnego.

– Ma rację – stwierdza Beata. Beata jest najdłużej z nas wszystkich w Holandii. To matka weteranka. Ma już 2 dzieci (odchowanych, jeśli można tak powiedzieć), które urodziły się tutaj. – Otrzymasz również rachunek za opiekę kraamverzorgende.  

Anna marszczy gładkie czoło w zamyśleniu. Co prawda ma ubezpieczenie rozszerzone, ale w zeszłym tygodniu położna pobrała jej krew do badań laboratoryjnych. Anna zaczęła się zastanawiać, czy skoro za poród – coś tak podstawowego i oczywistego – trzeba zapłacić eigen risico, to czy za badania laboratoryjne też będzie musiała zapłacić. Wszak położna nic o tym nie wspominała. Marzenia o pięknym Bugaboo chyba będą musiały zostać odłożone na bok.

– Ależ oczywiście! – Oznajmiam – Ale nie eigen risico. – Anna aż podskoczyła zaskoczona. Może jednak kupi Bugaboo. Rzuciła mi zdziwione spojrzenie. – To o czym mówiła położna to eigen bijdrage – dodałam.

– Eigen risico, eigen bijdrage… – wyliczyła. – Hmmm. To ja już sama nie wiem. – Stwierdziła.

Czy też się pogubiłaś jak Anna?

Podsumowanie

Przypomnijmy na koniec jeszcze raz. 😉

Alicja nie miała wskazań medycznych (medische indicatie) do porodu szpitalnego, ale nie chciała urodzić w domu. Wybrała poród w szpitalu z położną (poród polikliniczny/ambulatoryjny) zamiast porodu domowego. Ponieważ miała tylko ubezpieczenie podstawowe, za poród w szpitalu bez wskazań medycznych będzie musiała zapłacić wkład własny. Wkład własny będzie musiała również zapłacić za opiekę kraamverzorgende.

Anna ma ubezpieczenie dodatkowe, więc jeżeli zdecyduje się na poród polikliniczny z położną, nie będzie musiała zapłacić wkładu własnego. Również za opiekę kraamverzorgende nie będzie musiała zapłacić eigen bijdrage. Badania laboratoryjne podlegają pod eigen risico, jeżeli Anna nie wykorzystała limitu (€385 w skali roku), otrzyma rachunek.

Dla pewności zawsze zapytaj swojego ubezpieczyciela zdrowotnego o to, co obejmuje ubezpieczenie podstawowe, które badania i zabiegi są objęte wskazaniem medycznym i na które można wykupić dodatkowe ubezpieczenie.

Informacje, które zamieściłam we wpisie pochodzą ze strony Zorgwijzer i LIP. Wpis chciałam opublikować jeszcze przed rozpoczęciem 2020 roku, kiedy był czas na zmianę/dopasowanie ubezpieczenia zdrowotnego. Niestety nie zdążyłam, zwłaszcza, że było sporo informacji do zebrania. Miałam także w planach opublikowanie w pierwszej kolejności dwóch innych wpisów, m.in. ostatni o polskiej ankiecie ZwangerWijzer.

Na koniec parę słów o fanpage bloga na FB, który postanowiłam zamknąć. W ostatnim czasie bardzo go zaniedbałam i zamknięcie go wydawało mi się najsensowniejszym rozwiązaniem na tamtą chwilę. Chciałam serdecznie wszystkim podziękować za to, że byliście ze mną.

Oczywiście blog pozostał, jednak na razie jeszcze nie wymyśliłam innego sposobu informowania o nowych wpisach. Mimo to, mój blog dalej ma czytelników. 🙂 Myślałam, że zamknięcie fanpage pozbawi bloga czytelników, ale ostatnio dostałam mail od Google Analitycs, który mnie bardzo zaskoczył. Czytelnicy trafiają do mnie poprzez… wyszukiwarkę lub bezpośrednio. 🙂

Z pewnością spodoba Ci się także...

Napisz komentarz

Oświadczam, że akceptuję postanowienia zawarte w polityce prywatności.

Zaparz sobie dobrą kawę, ciasteczka zapewnia położna. 🍪 Mniam! Przeczytaj skład ciasteczek.

🍪